sobota, 29 kwietnia 2017

Od Jim'a CD Katfrin

- Ku**a ty robisz piętnaście. - krzyknęła wskazując na mnie.
- O nie tylko nie to . -powiedziałem prześmiewczo, gestykulując przy tym.
Po czym ruszyłem biegiem według nakazów naszej ,, księżniczki".
No dobra to jednak nie było takie łatwe, już po 10 okrążeniach miałem ochotę wyzionąć ducha, tak samo jak reszta strażników, jednak dla nich to był koniec a mi zostało jeszcze pięć długich okrutnych okrążeni wokół tego w ch*j wielkiego budynku.
Starałem się mimo wszystko nie okazywać słabości , kiedy ja nadrabiałem swoją karę oni odpoczywali w cieniu. A nasza księżniczka piła sobie jakiś kolorowy soczek wpatrując się we mnie z satysfakcią. Gdy skończyłem od razu położyłem się na ziemi dysząc, nie minęła minuta mojego odpoczynku kiedy obok mnie stanęła ,, trenerka" i patrząc się na mnie z góry powiedziała:
- Masz problemy ze słuchem ? Mieliście na to 20 minut, reszta strażników jakoś dała sobie z tym radę.
Aż poderwałem się na równe nogi i zły stanąłem obok niej:
- Jakim k**wa cudem miałem zrobić 15 kółek wokół tego budynku?
- Radziłabym nie mówić do przełożonych takim tonem.
- Słuchaj ty mała... - zacząłem coraz bardziej się wściekać i złapałem ją za bluzkę szarpiąc .
Ta jednak zachowała spokój popatrzyła na mnie tylko i od razu zdałem sobie sprawę z tego co robię. Od razu ja puściłem i wziąłem głęboki oddech aby się nieco uspokoić.
Mam okropne problemy z panowaniem nad sobą ta cała akcja mogłaby się źle dla mnie skończyć.
Wtedy dopiero zauważyłem że reszta strażników wpatruje się w nas. Wtedy ciśnienie znów mi się podniosło:
- I k**wa na co się gapicie ?
Strażnicy od razu zaczęli udawać że robią dalszą część rozgrzewki. Popatrzyłem na Katfrin. Ta mała denerwująca dziewczynka trzymała mój los w rękach. Co mnie ku*wa boli bardziej niż porządny kopniak w krocze. Co to za świat żeby kobieta miała jaką kolwiek władzę nad facetem?
Przysięgam jednak przed samym sobą, że jeśli przez nią z powrotem trafię, na stronę tamtej południowej hołoty. Znajdę ją i zabije gorzej niż psa.
Póki co jednak patrzyłem na nią przepraszającym ale dalej pełnym dumy i już spokojnym wzrokiem czekając na jej reakcję.

Katfrin?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz