Czas nie leczy ran, on tylko przyzwyczaja nas do bólu.
○○○
Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.
○○○
Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować.

Imię: Nathaniel
Pseudonim: Nathan, Nat ... różnie go wołają. U buntowników znany jest jako Cold.
Nazwisko: Griffen
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23 lata
Sektor: Zachód - ludzie nic nie znaczący
Głos: 30 Seconds to Mars - Closer To The Edge Acoustic
Orientacja seksualna: Choć sam głęboko temu zaprzecza i uznaje się za aseksualnego to już raz udowodniono, że jest demiseksualny.
Partner: Chłopak już raz się w to wplątał i nie ma zamiaru drugi raz popełnić tego błędu.
Stanowisko: Pracuje w fabryce produkującej zbrojenia. Zajmuje się głównie bronią palną.
Rodzina:
Ojciec Joseph Griffen - kaleka, miał wypadek podczas pracy w fabryce.
Matka Gabrielle Griffen - niesamowita kobieta, która trzyma całą rodzinę w kupie.
Starszy brat Francisko Griffen - brał udział w buncie, brutalnie zabity.
Młodsza siostra Caroline Griffen - należy do buntowników.
Młodszy brat Matthew Griffen - oczko i nadzieja całej rodziny, młody chłopiec obdarzony niesamowitym głosem.
Charakter: Patrząc na niego z boku można odnieść wrażenie, że jest pustą kukiełką, którą poruszają buntownicy. Jego twarz zdobi maska obojętności. Może wokół niego walić się świat, mogą umierać ludzie, może być ot też jakiś szczęśliwy dzień, a jego twarz i tak nie będzie wyrażała żadnych emocji. Co więcej Nathan się nie denerwuje, doskonale opanował umiejętność samokontroli. Zdystansowany, co pomaga mu obiektywnie ocenić sytuację i dopiero wtedy działać. Zawsze zachowuje zimną krew. Jego ton również z reguły jest taki sam. Oschły. Nie przepada za laniem wody, długie wywody są dla niego bez sensu. Raczej oszczędny w słowach. To człowiek tajemniczy, chłodny i zamknięty w sobie. Zazwyczaj ma swoją opinię, ale nie zależy mu jakoś nadzwyczajnie by każdy musiał ją usłyszeć, potrafi się dostosować i wykonywać polecenia. Nie jest dla niego problemem bycie podwładnym. Wierny i oddany sprawie. Dla niego dobro ogółu sprawy jest ważniejsze niż jego własne. Bezwzględny oraz niezłomny. Wykonuje każde polecenie, bez względu na to jakie dla niego może mieć to konsekwencje - jedynym wypadkiem, gdy może odmówić jest zagrożenie dla jego rodziny. Zawsze stara się wykonań powierzone mu zadania perfekcyjnie. Potrafi się dostosować do grupy, ale preferuje działanie w pojedynkę. Raczej twardo stąpa po ziemi, nie ma zbyt wielu możliwość by pozwolić sobie na chodzenie z głową w chmurach. Jest dzięki temu świetnym obserwatorem.
W stosunku do ludzi bardzo nie ufny, zdobycie jego zaufanie jest niezwykle trudne. Nie chce się przywiązywać do ludzi, bo wie, że i tak ich straci. Nigdy nie opowiada o sobie, a wszelakie emocje i uczucia stara się od razu zniwelować, gdy mu się nie udaje po prostu je ukrywa. Często kłamie, w różnych kwestiach.
Nie można jednak przecież zawsze kryć się pod maską. Czasami trzeba ją ściągnąć i oczywiście Nat to robi, ale tylko w nadzwyczajnych wypadkach i przy nadzwyczajnych osobach. Powiedzmy przed rodziną choć też nie zawsze. Cóż z reguły wtedy dzieją się różne dziwne rzeczy o które nikt nigdy by go nie posądzał. Potrafi być nawet czuły i nawet uprzejmy. Pojawić się może jego współczucie, bo gdzieś tam w głębi ma pokłady empatii. Zdarzały się też wybuchy agresji z jego strony. Albo różne inne. Właściwie to nigdy nie wiadomo jak się zachowa, co to co się w nim kryje nawet dla niego jest czarną magią.
Aparycja: Nathaniel choćby i nie chciał to i tak przyciąga spojrzenie. Wysokie 1,89 m i dobrze zbudowany chłopak. Szerszy w ramionach i węższy w biodrach. Dużo pracuje fizycznie, co przełożyło się na mięśnie. Waga nie jest u niego idealna i bliska dolnej granicy normy, ale nie ma co się zbytnio dziwić, gdy się żyje na zachodzie. Jego włosy są ciemne, coś na pograniczu czarnego i brązu jeden kolor lub drugi przeważa w zależności od pory roku oraz światła. Ich ułożenie z reguły jest takie same, Nat nie traci na nie zbyt wiele czasu. Tym co jednak najbardziej przyciąga spojrzenie są oczy Nathan'a. Jasnoniebieskie z ciemniejszą obwódką. Nie byłoby to nic nadzwyczajnego, gdyby nie chłód, który z nich płynie. Jego spojrzenie potrafi wręcz zamrozić, nie bez powodu wołają go Cold. Jego obojętny wyraz twarzy tylko powiela ten efekt i sprawia, że nieraz ludzie się go boją. Jeśli jednak zdejmuje maskę (jakimś cudem) to cały ten efekt znika, a jego uśmiech jest całkiem uroczy (i tak go zapewne nie zobaczysz, no ale tak dla informacji). W lewym uchu ma kolczyk. Nie ma jakiegoś określonego stylu, zazwyczaj po prostu w ciemne kolory.
Inne:
- Całkowicie uzależniony od nikotyny. Zawsze ma przy sobie jakąś paczkę.
- Co do innych używek raczej ich unika, woli zawsze pozostawać w pełni świadomości.
- U buntowników pełni wszelakie role. Robi wszystko czego od niego wymagają.
- Tradycją rodzinną jest by raz w tygodniu chociaż wypić wspólnie kakałko według specjalnego przepisu jej matki. Nigdzie na świecie nie ma lepszego. Nieważne jak słabo z pieniędzmi by nie było zawsze chociaż ten raz w tygodniu udaje im się to ziścić.
Historia: Urodził się jeszcze w czasach bez podziału, od najmłodszych lat uwielbiał królową. Marzył o tym by pewnego dnia móc jej służyć... niestety późniejsze wydarzenia sprawiły, że nie miał takiej możliwości. Jego rodzina została zepchnięta na zachód przez obecnego króla, zrodziło to w nim wielką niechęć do władzy. W młodym wieku musiał zacząć zarabiać, tracąc przez to wiele przyjemności z życia. Szybko też wraz z starszym bratem wciągnęli się w buntowników. Od dziecka był raczej zdystansowany dla ludzi oraz nie odczuwał nigdy jakiś specjalnych pociągów seksualnych w przeciwieństwie do brata, który niewiele był od niego starszy. Zakładano, że po prostu coś jest z Nathanielem nie tak. Jednak u buntowników poznał dziewczynę imieniem Grace, była roztrzepana i szalona, z jakiś niewyjaśnionych przyczyn zainteresowała się Nat'em i starała się go zdobyć. Nastolatek mimo wcześniejszej niechęci i uprzedzeń zakochał się po uszy w dziewczynie, gdy ją lepiej poznał. Później wybuchnęło powstanie w którym zginął jego brat. Był to wielki cios dla całej rodziny w tym dla Cold'a. Wszystko stało się wtedy jeszcze trudniejsze. Jeszcze większa odpowiedzialność padła na jego ramiona, jakby tego było mało. Jego wielka miłość od tak go zostawiła i zniknęła zostawiają za sobą ogromną dziurę w już poszarpanym przez wcześniejsze wydarzenia sercu. Ostatecznie też ukształtowała jego charakter.
Właściciel postaci: Tiger9799
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz