wtorek, 2 maja 2017

Od Hafetesony CD Whites

Zaczęłam się głośno śmiać. Czy ona serio... czy ona myślała, że ja po dobroci wyjdę ze swojego mieszkania? Osz kurwa... dawno się tak nie uśmiałam. otarłam łzę, która zalęgła się w moim oku i uśmiechnęłam się jeszcze prychając przy tym.
- Nigdzie nie idę - powiedziałam i odwróciłam się do nich, usiadłam na swoim ulubionym miejscu i założyłam nogę na nogę.
- Idziesz - rzekła dziewczyna zdziwiona moim zachowaniem. Przekręciłam lekko głowę.
- Nasza generał.. o kurwa, przepraszam, zastępca generała nie wie jak sobie poradzić z małą... o przepraszam jestem od ciebie starsza, dużą zasraną pyskówką? Jak przykro... - powiedziałam to wszystko słodkim sarkastycznym głosem. Dziewczyna zacisnęła dłonie w pięść.
- Uważaj na słowa - rzekła, a ja zasłoniłam dłonią usta, które ułożyły się w  "O".
- O przepraszam, na ile mnie zamkniesz za złe odzywki? Doba? Może dwie? Wytrzymam trzy dni bez jedzenia, możesz mnie nawet nie karmić - powiedziałam i pokręciłam się w fotelu by było mi wygodniej.
- Wyniesiemy Cię siłą - powiedziała i położyła dłonie na biodrach. Uniosłam dłonie i uśmiechnęłam się.
- Bierzcie mnie - szepnęłam i zaśmiałam się jakby pijana... poczekaj może jak coś piłam. W sumie nie pamiętam!
- Kuźwa Vijo... podejdź tutaj - powiedziałam i podniosłam jedną nogę do góry cała roześmiana. Chłopak podszedł do mnie, a ja wstałam i podniosłam się na palce tak by złączyć nasze usta w pocałunku.


- Okej... stop jesteś pijana - powiedział, a ja westchnęłam.
- Oj przestań... - rzekłam i przyciągnęłam go do siebie. Chłopak tym razem nie przeczył, wręcz przeciwnie oddał pocałunek. Uśmiechnęłam się i złapałam go delikatnie przez spodnie za członka na co jęknął w moje usta.

Whites? ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz