wtorek, 2 maja 2017

Od Hafetesony CD Whites

Spojrzałam dziewczynie w oczy z lekkim uśmiechem.
- Wiesz co jest piękne? - zapytałam teraz już normalnie. Piękna gra aktorska zawsze się przyda... nawet gdy oszukujesz swoje uczucia.
- Że nikt Cię nie uratuje słonko - powiedziałam i nachyliłam się nad nią. Pocałowałam delikatnie jej szyje, odchyliła głowę i jęknęła cicho na co się zaśmiałam i wróciłam do dawnej pozycji.
- A teraz to ja przejmuje stery - powiedziałam i wstałam z dziewczyny. Podniosłam ją i złapałam za łokieć prowadząc w stronę opuszczonego domu. Miałam zamiar ją przetrzymać kilka dni, rozkochać w sobie i sprawić by uratowała mi nędzne życie. Eh... czego się nie robi dla tego gówna o nazwie życie? No powiedz mi czego...
- Gdzie idziemy? - zapytała, a ja spojrzałam na nią i zaśmiałam się.
- Zobaczyć słonko - odpowiedziałam z uśmiechem pospieszając ją tym samym.
- Nie mów tak na mnie - rzekła.
- Dobrze. Słonko - odpowiedziałam, a dziewczyna wywróciła oczami.


                                                                ~~~~ ** ~~~~

- A teraz słonko... rozbierz się - powiedziałam z lekkim uśmiechem, a ta spojrzała na mnie zdziwiona i lekko zdezorientowana.
- Co proszę? - zapytała, a ja wywróciłam oczami. Podeszłam do niej i nachyliłam się nad nią.
- Zdejmij ubrania. Czy Ci pomóc? - zapytałam, a ta patrzyła na mnie jak głupią. Westchnęłam i zaczęłam rozpinać jej koszulę. Dziewczyna była odrętwiała i chyba nie wiedziała co ma zrobić dlatego stała jak słup i nic nie robiła. No cóż lepiej dla mnie... zdjęłam jej stanik uwalniając jędrne piersi. Zaczęłam je całować na co dziewczyna od razu zareagowała, cofnęłam się i zasłoniła dwa małe skarby. Och... kuźwa. Coś ty robisz słonko.
- Wracaj tu nie zrobię Ci krzywdy - powiedziałam, a ona zaprzeczyła ruchem głowy. Podeszłam do niej, ona cofała się jednak napotkała ścianę. Uśmiechnęłam się do niej i zaczęłam całować jej szyje robiąc malinki.

Znalezione obrazy dla zapytania pocałunek, leskijki gif 

Dziewczyna położyła dłonie niepewnie na moich biodrach, a ja uśmiechnęłam się na to. Przygryzłam delikatnie jej skórę i zassałam ją. 
- Jesteś moja słońce - szepnęłam i zaczęłam zdejmować jej spodnie. 

Whites?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz