- Dlaczego to robisz? - zapytała cicho przez jęki. Nie miałam zamiaru odpowiedzieć na jej pytanie. Niech sama się zastanawia. Zdjęłam bluzkę oraz stanik, nachyliłam się nad dziewczyną i złączyłam nasze usta w pocałunku.Zabrałam się za guziki w jej spodniach by po chwili zsunąć je z niej. Była teraz w samej bieliźnie na co uśmiechnęłam się i znów zaczęłam całować szyje dziewczyny, moja dłoń powoli sunęła w dół. Jedną dłonią zdjęłam jej stanik, aby następnie zająć się jej dolną bielizną, która po chwili znikła. Dziewczyna leżała pode mną całkiem naga.
- Dlaczego chce Cię pieprzyć? Hmmm... zastanówmy się - powiedziałam i nachyliłam się nad jej ustami.
- Pełne usta - rzekłam całując ją. Zeszłam niżej. Na jej szyje.
- Szyja pełna malinek co oznacza iż jesteś moja słonko - mówiłam dalej. Pocałunki schodziły niżej.
- Jędrne, piękne i młode piersi - wróciłam do jej szyi, która zaczęłam powoli lizać.
Po kilki sekundach włożyłam w nią jeden palec na co jęknęła cicho i wygięła się w łuk.
Whitnes? xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz